12 października 2014

Wyzwanie - Napisz list, podaruj uczucia

W dzisiejszych czasach cały czas pędzimy za pracą, pieniędzmi i szukaniem szczęścia, często zapominając o osobach najbliższych, o emocjach które bardzo często dusimy w sobie latami. Zdarza się że nie mamy czasu odwiedzić swoich rodziców, wyjść na spacer z przyjaciółmi nie mówiąc o wyrażaniu emocji. 

Dlatego też postanowiła stworzyć to wyzwanie.


Zatrzymajcie się na chwilę, weźcie w dłoń kawałek kartki oraz coś do pisania i wylejcie wszystkie emocje na papier. Do kogo? Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami, być może chcecie podziękować rodzicom za wsparci i trudy wychowania, chcecie kogoś przeprosić,  chcecie komuś wyznać miłość lub napisać kilka słów wsparcia. Może macie coś do powiedzenie osobie zmarłej, napisz list i zostaw go na grobie, spal lub zakop, być może wasz list popłynie w niewiadomym kierunku zakorkowany w butelce? Może samemu wrzucicie list do skrzynki lub wręczycie go osobiście własnie tej osobie? Być może chcecie napisać sami do siebie i w kapsule czasu zakopać gdzieś w ulubionym miejscu, aby za 20 lat przeczytać to co mieliście sobie do powiedzenia? Wszystko zależy od was. Każdy z nas ma osobę, której chciałby powiedzieć nawet kilka słów, czy warto dla niej poświęcić kilka minut, aby napisać to co czujemy na kartce i posłać w świat, nie ważne w jaki sposób?

Chciałabym, jeśli jesteście w stanie, opowiedzcie o swoich emocjach towarzyszących podczas pisania i wysyłki listu w komentarzach. Być może osoba do której napisaliście odpowie wam i podziękuję być może nie będzie żadnego odzewu. W tym celu nie musicie być zalogowani, podpisywać się lub podawać innych danych, możecie być całkowicie anonimowi. 

Wyzwanie niema daty zakończenia... Przez cały czas możecie w komentarzach opowiadać o swoich emocjach oraz rozmyślaniach. Możecie wysłać jeden list dwa lub też tysiąc, to nie ma znaczenia. 

Z góry dziękuję wszystkim osobą, które jednak odważą się opisać przeżycia związane z napisaniem listu, wiem że dla niektórych może to być bardzo emocjonalne i osobiste przeżycie. Dlaczego też bardzo dziękuję.

Powodzenie kochani.

4 komentarze :

  1. Ja odkąd jestem z moim chłopakiem wysyłamy sobie listy. Nieważne, że widzimy się niemal codziennie, liczy się to, że słowa, które są na papierze płyną prosto z naszych serc. To czyni nasz związek jeszcze trwalszym i bardziej głębokim, tak myślę.
    Inicjatywa dobra, ale łatwiej napisać niż powiedzieć.. z doświadczenia jednak wiem, że takie pisanie może być pomocne w późniejszym wyznaniu czegoś prosto w oczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dłuższego czasu piszę listy, w które wlewam wszystko to, co mi ciąży - nie wysyłam ich do nikogo, zachowuję dla siebie; nie czytam ich i nie przeglądam, postanowiłam, że zajrzę do nich dopiero wtedy, gdy uda mi się osiągnąć to, co ujęłam w pierwszym liście. To cudowne uczucie - pozbywania się nadmiaru myśli, którymi nie za bardzo jest się z kim podzielić. Poza tym to też chyba rola terapeutyczna; która działa naprawdę świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja kiedyś wpadłam na dziwaczny pomysł. Chciałam napisać list i zostawić go, ot tak sobie, gdzieś w jakimś miejscu z dopiskiem by osoba, która go znajdzie coś napisała. Problem w tym, że taki list nie mógł do mnie nijak wrócić, a nie chciałam nigdzie podawać swojego adresu.
    Pisanie listów w ogóle jest świetnym zajęciem i należy do niego zachęcać jak najczęściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki list zawsze można zostawić w wypożyczonej książce w bibliotece - przynajmniej wiadomo, gdzie go później szukać, a i można zrobić komuś bardzo miłą niespodziankę. :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny oraz komentarze! ;)
Twoja opinia na temat bloga czy zamieszczanych
postów jest dla mnie bardzo ważna. :)