1 sierpnia 2014

Friendship books - FB's

Witajcie kochani! 
Na pewno większość z was nie słyszała jeszcze o "Książeczkach Przyjaźni" czyli FB's. Były bardzo popularne w czasach, gdy nie było komputerów ani internetu. Jednak ludzie wymieniali się pocztówkami, umawiali się na swapy czy pisali ze sobą listy. 


W tym celu wymyślono małe książeczki własnej roboty, które ludzie wysyłali do siebie wpisując adresy oraz preferencje. Działanie FB's jest bardzo proste, na początku wykonujemy małą książeczkę z kilkoma kartkami w środku. Ja wykonałam trzy sztuki, które razem z instrukcją wyślę w listach. Na samym początku piszemy nasz adres oraz preferencje np. jaki e pocztówki lubimy czy szukamy przyjaciela do listów. Dodajemy adnotację, że gdy miejsce w książeczce skończy się należy odesłać FB's na adres umieszczony z tyłu. Na końcu umieszczamy adres, na który osoba wpisująca się jako ostatnia powinna odesłać FB's. Wysyłamy w świat i czekamy, aż książeczka wróci do nas. 



FB's możemy wykonać dla siebie lub też dla kogoś, zależy od tego jaki podamy adres na samym końcu książeczki.  Moje są jeszcze nieskończone, muszę nadać im tytuły oraz wpisać adresy, dopiero wtedy będą gotowe do wysyłki. 
Moim zdaniem idea tych książeczek jest bardzo dobra, gdyż nawet teraz w dobie internetu bardzo trudno jest znaleźć odpowiednią osobę do wymiany. Dzięki FB's możemy stworzyć swego rodzaju bazę osób, które chętnie wymienią się pocztówkami lub do których możecie napisać list. W następnym tygodniu wysyłam swoje pierwsze FB's w świat, jeśli wrócą do mnie oczywiście pokaże wam jak wyglądają po podróży. 

12 komentarzy :

  1. Ja tak zaczynałam! Dzięki FB'som nawiązałam kontakty z 158 krajami za czasów PRL-u :) Ale wtedy znaczki były tanie, wysyłałam po 100 listów miesięcznie. A jak się od kogoś dostało dolara, to można było 10 listów za to wysłać :) Niestety, czasy się zmieniły. Teraz z USA taniej można wysyłać listy niż z Polski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam jak kilkanaście lat temu, gdy na koloniach z nad morza wysyłałam pocztówki znaczki były na prawdę tanie. Nie wysyłałam za granicę, ale nawet nasze krajowe znaczki kosztowały grosze. Szkoda, że znaczki tak podrożały i cały czas drożeją.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja do dziś wymieniam się Fb'sami.Bardzo dużo sama zrobiłam dla siebie i znajomych-niestety mało wróciło mi-a ponad 15 lat tym się zajmuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny pomysł ;-) ale ja się chyba nie nadaję do tego ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. a to osoby które dostaną ta książeczkę wysyłają po wpisaniu się innej osobie tak ?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ze względu na cenę znaczków jednak pozostanę przy swapach przez internet... ;)
    A co do pudełek to tego mi akurat nie brakuje, mam jeszcze ponad 10 pustych, czekających na wykorzystanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, bardzo szkoda, że mamy takie drogie znaczki.

      Usuń
  7. Chciałam bardzo podziękować za pocztówki które wygrałam w konkursie niedzielnym losowaniu. Bardzo mi miło się zrobiło gdy dostałam taką grubą i ładną kopertę z dodatkowymi pocztówkami, spodziewałam się tylko jednego zestawy z Cieszyna a tu tego tak dużo. Wywołało to duży uśmiech u mnie. Przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale wcześniej byłam na dość długim wyjeździe. Karina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że nagroda przypadł Ci do gustu. ;)

      Usuń
  8. Nigdy nie słyszałam o takich książeczkach :D
    Tez prowadze bloga o pocztowkach, mozesz zajrzec :)

    http://pocztowkowe-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale super pomysł *.* Zainspirowałaś mnie, może zrobię coś takiego dla znajomej zza granicy :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny oraz komentarze! ;)
Twoja opinia na temat bloga czy zamieszczanych
postów jest dla mnie bardzo ważna. :)