Poczta Polska zabija polski postcrossing

Od dramatycznej podwyżki znaczków, która nastąpiła od 1.01.2013r, każdy postcrosser modlił się o to, aby Poczta Polska nie wpadła na pomysł dalszego podwyższania cen. Nasze modlitwy nie zostały wysyłane i ostatnio opublikowany artykuł oraz cennik przez Pocztę Polską pokazują, że ceny znaczków do 50g nadal wzrastają!


Na początku chciałabym napisać niewielki artykuł o tym jak na podwyżkę cen reaguje cała grupa polskich protcrosserów. Postanowiłam jednak opisać to zjawisko z własnej perspektywy. 

Poczta Polska zawsze kpiła sobie z polskich postcrosserów!  Jesteśmy siłą, która chce pokazać ludziom, że tradycyjna korespondencja nie umarła i może to być świetna zabawa. Poczta Polska od pewnego czasu postawiła sobie jako cel priorytetowy zabicie polskich postcroserów ciągłymi wzrostami cen. Niedługo list lub pocztówkę za granicę, będą mogli pozwolić sobie nieliczni najbogatsi. 

 "Natomiast w obszarze tradycyjnej korespondencji, gdzie liczba nadań stale się zmniejsza, nastąpi zmiana, która uwzględnia obowiązki Poczty Polskiej związane z funkcją operatora wyznaczonego." Poczta Polska obserwuje to zjawisko na własne życzenie. Trudno jest zaobserwować wzrost zainteresowaniem wysyłki listów oraz pocztówek do 50g, gdy ceny są tak odpychające, że coraz mniej ludzi się na nie decyduje! 

Wg. cennika od 01.02.2014r, priorytetowy znaczek zagraniczny będzie kosztować nie 5zł, ale 5,20zł, natomiast krajowy ekonomiczny nie 1,60zł tylko 1,75zł. Od teraz Polska jest w czołówce, jak nie na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o najdroższe znaczki świata. 
Myślę, że po obecnej podwyżce cen znaczków kolejna duża grupa ludzi zrezygnuje z tak wspaniałego hobby jakim jest postcrossing.  

Prawdopodobnie będę musiała zrezygnować z tak dużej ilości pen plasów. Jest mi bardzo przykro, ale teraz będzie to jeszcze większe obciążenie finansowa. Całkowicie zrezygnuje z prywatnych swapów, pocztówki oficjalne natomiast będę wysyłać dość rzadko. Nawet nie wiecie, jak dużą przykrość i zawód sprawiła kolejna podwyżka  cen. 

Osobiście jestem zdruzgotana kolejnymi podwyżkami. Poczta Polska dla mnie już nie istnieje, w miarę możliwości nie będę korzystać i ich usług, gdyż są żenujące i nie do przyjęcia. Mam nadzieję, że niedługo pojawi się konkurencyjna firma z bardziej atrakcyjnymi cenami. 

Oczywiście nie zrezygnuje z bloga, ponieważ nie opuszczę swojego "dziecka". Jest mi tylko przykro, że prawdopodobnie wpisy będą pojawiać się, jeszcze rzadziej niż obecnie. 

A co wy myślicie o wzrastających cenach znaczków pocztowych? 
Pozdrawiam was serdecznie.

Komentarze

  1. Wszyscy czekamy na cud i pojawienie się konkurencji, która rozwiąże problem, ale ja obawiam się, że ta konkurencja się nigdy nie pojawi :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to by było dobre, gdyby powstała duża spółka, która byłaby konkurencją. Teraz poczta jest jedna, więc windują ceny jak tylko mogą.

      Usuń
  2. Dzisiaj jak zobaczyłam post na grupie na facebooku, aż zwątpiłam w Pocztę Polską. Przecież to jest nienormalne żeby podwyższyć ceny, 5zł za list priorytetowy za granice to i tak dużo,a i tak wstrzymałam się do wysyłania dwóch kartek na miesiąc, a teraz to chyba będzie jedna kartka na bodajże dwa lub trzy miesiące. Szkoda też penpalsów, że nie będziemy mogli wysyłać do nich tak często listów lub też z niektórych zrezygnować :/ Po prostu żenada...

    OdpowiedzUsuń
  3. Też dziś zobaczyłam ten artykuł na wizażu. Jednym słowem - masakra :(

    OdpowiedzUsuń
  4. To już kpina....
    Nawet ta podwyżka z niecałych 4 zł do całych 5 była kpiną.... a tu co? Może w następnym roku znowu podwyższą o kolejne 20-40 gr? Tragedia...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zaczęłam moją przygodę z postcrossing w zeszłym roku i zazwyczaj wysyłam listy i pocztówki prorytetem, ponieważ ekonomiczne częto ginęły, ale teraz chyba będę musiała zrezygnować z prirytetów..

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem wam, że podwyżkę znaczków krajowych jeszcze można przeżyć, ale ceny zagranicznych nie mogę. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja głupia czekałam do lutego z wysłaniem kolejnych pocztówek, bo w tym miesiącu mi już było za drogo, a tu okazuje się, że mogłam wysyłać, póki jeszcze było "tanio"...

    OdpowiedzUsuń
  8. Czas bliżej zaprzyjaźnić się z inPostem...

    OdpowiedzUsuń
  9. Po pierwsze-uważam, że przesadzasz, i to bardzo, m.in. takimi sformułowaniami: "Poczta Polska od pewnego czasu postawiła sobie jako cel priorytetowy zabicie polskich postcroserów ciągłymi wzrostami cen". Mnie, jako postcrosserkę, również to dotyka (szczególnie moją kieszeń) i jestem zła, że doszło do kolejnej podwyżki, ale bez zbędnej przesady. Jak ktoś nie chce korzystać z usług PP, niech wysyła pocztówki przez napiszkartke.pl, a nie jęczy jaka to PP jest zła, okropna i bez serca, szczególnie, że nikt nie wie, jaka naprawdę jest jej wewnętrzna sytuacja. A dodatkowo an uwadze trzeba mieć to, co się z nią ostatnio dzieje-mam na myśli kwestię przesyłek sądowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przegrali przetarg na przesyłki sądowe! Znaczy , konkurencja się obudziła, ale nie ma logistyki do tego. PP jest jednak dalej monopolem! A co do podwyżek, no cóż jesteśmy w Unii i ceny poczty są unijne, lecz nasze zarobki dalej jak w PRL-u lub jeszcze gorzej! Większość ludzi zarabia 1100 zł netto. i może za to wysłać 220 kartek po 5 zł. Nie liczę ceny kartek! Trzeba popytać ile inni ludzie w Europie mogą wysłać kartek za swoją najniższą pensję!

      Usuń
    2. PP mogła sobie kiedyś być monopolistą, teraz coraz bardziej podupada, przez działalność InPostu, kwestię tych przesyłek sądowych itp itd, stąd też między innymi te podwyżki, bo jakoś dziurę trzeba załatać....Absurdem jest natomiast to, że możliwość dostarczania przesyłek sądowych uzyskała firma nie mająca zaplecza logistycznego, ale najwyraźniej-takie rzeczy tylko w moim kraju...Jeszcze długo, długo ceny znaczków (czy w sumie ceny czegokolwiek) będą się miały nijak do naszych zarobków, bo ceny mają być możliwie jednolite w całej UE, ale płace już nie koniecznie...Trzeba po prostu przestać biadolić nad cenami znaczków i PP, i znaleźć tańszy sposób.

      Usuń
  10. Jeju, znowu podwyżka ! No nie :( Przesadzają !!

    OdpowiedzUsuń
  11. Brak słów :/ Już kilka razy skorzystałam z usług napiszkartkę, ale też korzystałam z PP, w tej sytuacji będę tylko przez nich wysyłać kartki za granicę. A co do kartek wysyłanych w Polsce, tam gdzie się da będę chciała wrócić do wysyłania przez InPost :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Trochę wyolbrzymiasz, nie robiliby podwyżek specjalnie dla postcrosserów. Nie zmienia to faktu, że mój i tak szczupły portfel będzie świecił pustkami po ich zmianach :( Niby to "tylko" parędziesiąt groszy, ale przeliczając na ilość wysyłanych pocztówek i listów, to jest ogromna różnica. Czas zaprzyjaźnić się z napiszkartkę i inPostem... Już wystarczająco się denerwowałam po 1 stycznia 2013.

    OdpowiedzUsuń
  13. MASAKRA - Tyle w tym temacie...

    OdpowiedzUsuń
  14. 1,75??? Kurcze ja wysylalam pocztkowki jak bylo cos powyzej 1 zł, masakra, az teraz nie bedzie nikogo stac aby wyslac zyczynia na swieta, ja w tym roku zrezygnowalam smsy sa tansze

    OdpowiedzUsuń
  15. Nic o tym nie wiedziałam. Znów wiadomość o podwyżkach dociera do mnie w ostatniej chwili. To już jest kpina z Polaków.
    A w mediach ciągle narzekają, że ludzie używają internetu zamiast poczty polskiej. Ciekawe czemu... :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja do tegorocznej podwyżki pochodzę następująco: cieszę się cena nie wzrosła o blisko 100% jak to miało miejsce rok temu, ale tylko o kilkadziesiąt groszy. Oczywiście podwyżka nie jest rzeczą miłą, ale szczęście w nieszczęściu że nie jest taka wysoka jak ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak określiłaś Poczta sama odpycha interesantów, nawet wysłanie paczki już przestaje się opłacać :( Lepiej kurierem

    OdpowiedzUsuń
  18. Taka mała uwaga: jeśli chodzi o pocztówki, to cena dotyczy jedynie tych zagranicznych, a krajowa zostaje taka sama, czyli 1,60zł. W cenniku jest to wyróżnione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak... Ale najbardziej boli mnie wzrost cen zagranicznych znaczków.

      Usuń
  19. Bez sensu -,- Na wszystkim chcą teraz zarabiać :/ Kosztem hobby ludzi, czy kontaktów międzynarodowych....

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla nich nic nie jest ważne.. niestety. Na szczęście na envelo.pl ceny listów i kartek zostały niższe

    OdpowiedzUsuń
  21. O matko! to ja jeszce nie wiedziłam. jestem porządne wkurzona. jesli z roku na rok ceny będą tak cholernie wzrastać to wkoncu moze bedziemy placic 20 zł za malutką koperte do np. czech:O Przeciez to jest chore -.-:/

    OdpowiedzUsuń
  22. Poczta Polska na własne życzenie upada. Ceny znaczków są okropnie drogie. We Francji list priorytet do Polski kosztuje 61 eurocentów. A u nas? 1,30 euro (jak przeliczymy)
    Hańba poczto!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny oraz komentarze! ;)
Twoja opinia na temat bloga czy zamieszczanych
postów jest dla mnie bardzo ważna. :)

Popularne posty z tego bloga

Jak zrobić kopertę origami?

Jak zrobić kopertę? #3

To ile w końcu kosztuje znaczek na pocztówkę?